Raayon de Solleil

Przeglądano 588 razy

1. Położenie lokacji

Cesarstwo Vanthijskie, Prowincja Marlua, 5 km od Marlui, Raayon de Solleil

Cesarstwo - Raayon de Solleil

2. Opis lokacji

Raayon de Solleil - Promień Słońca, to rezydencja należąca do Matthiasa von Marvilla, wybudowana w odległości 5 km od miasta Marlua, tuż przy wodach Cieśniny Piratów. Wzniesiona na klifie posiadłość idealnie komponuje się z malowniczą, nadmorską scenerią. To właśnie to miejsce stało się dla artysty domem i tak długo poszukiwaną oazą spokoju. W tak pięknym miejscu mógł nie tylko mieszkać i odpoczywać, ale przede wszystkim bez reszty poświęcić się sztuce. Od czasu do czasu Raayon de Solleil staje się bardziej gwarne, za sprawą syna Matthiasa, Valeriusa i jego przyjaciół. Jednakże poza tym, artysta woli traktować rezydencję jako swój azyl i schronienie przed światem.

Teren posiadłości otoczony jest białym, niezbyt wysokim murem, który pełni rolę zdecydowanie ozdobną, niż obronną. Jasne kamienie odbijające światło Solimusa idealnie współgrają z elewacją głównego budynku Raayon. To stąd wzięła się nazwa siedziby Matthiasa, który nade wszystko ceni sobie jasne, ciepłe i spokojne barwy. Rezydencję wybudowano z naturalnego piaskowca i marmuru, który nie tylko pięknie się prezentuje zdobiąc budynek i nadając mu niepowtarzalny, elegancki charakter, ale zapewnia izolację, skutecznie chroni przed deszczem, a w upalne dni przed gorącem. Ta swoista nadmorska hacjenda, przestrzenna i pełna egzotyki łączy prostotę formy z kontrastową kolorystyką. Dominującą biel i delikatną żółć ożywiają niebieskie i zielone elementy, co może sprawiać wrażenie łagodności. Terakotowe kafle o nieregularnych brzegach, duże drzwi, łukowe okna, a także kamienne kolumny, narożniki i balustrady oddają w pełni wyrafinowany gust właściciela. Meble wykonane z ciemnego mahoniu, oraz szeroka gama dobranych ze smakiem dekoracji świadczą o tym, że dom ten należy do osoby rozsmakowanej w sztuce. Znajdziesz tu malowidła, posągi, zdobione dzbany i wazony, wszystko, co stanowi wartość dla rozsmakowanej w pięknie duszy artysty.

Od wzniesionej na klifie posiadłości wiodą dwa ukształtowane przez liczne spacery i przejazdy szlaki. Jeden prowadzący do plaży, drugi łączący się z drogą biegnącą w kierunku miasta Marlua. Po przekroczeniu żelaznej bramy siedziby tafia się wprost na brukowany dziedziniec ozdobiony strzelistymi palmami. Jest on na tyle szeroki, by swobodnie wjechać nań powozem, który następnie stangret pozostawić może w specjalnie przygotowanym do tego, nieco oddalonym od głównego budynku miejscu. Stajnia dla sześciu koni i koszary również umiejscowione zostały na uboczu, czego wyraźnie zażyczył sobie Matthias dbający o estetykę pejzażu, oraz swoje dobre samopoczucie.

Parter
Promień Słońca to budynek o klasycznej, symetrycznej architekturze, wzniesiony na planie prostokąta, gdzie środkowa, dłuższa część domu stanowi fronton, a prawe skrzydło jest identycznym odbiciem lewego. Przekraczając progi domu, zamykając za sobą dębowe drzwi z kołatką w kształcie otwartej muszli, wchodzi się od razu do salonu gościnnego. Jest to największe pomieszczenie w całej rezydencji, przeznaczone dla gości i rodziny, gdzie można zrelaksować się przy okrągłym stole zapadając w miękkość foteli i pijąc orzeźwiające trunki. Cały czas obcuje się tutaj z zielenią roślin, która w zamyśle ma symbolizować równowagę pomiędzy działalnością człowieka, a Naturą. W salonie dojrzy się kilka regałów ze zwojami, stoły z eleganckimi świecznikami, komody, kominki i ozdobne rzeźby. Nie brakuje tu malowideł autorstwa samego Matthiasa przedstawiających pejzaże związane z tematyką morza. Na prawo od salonu znajduje się kuchnia połączona z izbą przeznaczoną dla służby. W prawym skrzydle mieści się także spiżarnia, a w niej zejście do piwnicy z trunkami wymagającymi chłodnego i zaciemnionego miejsca. Tuż obok spiżarni znajdują się dwie komnaty przeznaczone dla gości. Przemieszczając się z salonu do lewego skrzydła rezydencji dostrzeże się drzwi do pracowni artystycznej gospodarza. Idąc dalej mija się drzwi do magazynu, w którym Matthias przechowuje część swoich prac oraz bezcenne dla niego barwniki do wyrobu farb. Dalej, kierując się w głąb korytarza natrafi się na kolejną komnatę przeznaczoną dla gości, by w końcu dotrzeć do ostatniego pokoju w lewym skrzydle przynależnego synowi malarza - Valeriusowi. Gdy tylko ten przyjeżdża odwiedzić ojca, to właśnie tam może zaznać odpoczynku po trudach podróży. Aby przedostać się na pierwsze piętro, gdzie znajduje się komnata Matthiasa, artysta korzysta ze schodów ukrytych za jedną z dwóch wielkich rzeźb znajdujących się w salonie. W całej posiadłości nie brakuje światła. Licznie łukowe okna o dużej powierzchni wpuszczają do domostwa ogrom promieni Solimusa. W nocy zaś siedziba rozświetlona jest pochodniami, świecami i roślinami fluorescencyjnymi. Dodatkowo w ogrodzie, tuż przy samym murze rozpala się ognisko, które płonąc z dala od domu nie niesie ze sobą niebezpieczeństwa związanego z zaprószeniem ognia przez poniesione wiatrem iskry.

Plan Raayon de Solleil A
Rys.1. Parter posiadłości Raayon de Solleil

Piętro
Raayon de Solleil nie jest wielką posiadłością. Druga kondygnacja znajduje się tylko w środkowej części budynku, gdzie swoją komnatę posiada Matthias. Jest ona urządzona w podobnym stylu, co reszta hacjendy. Nie brakuje tutaj mahoniowych mebli, z których najbardziej wyróżnia się pokaźnych rozmiarów łoże. Regały pełne są zwojów i manuskryptów. Na ścianach wiszą nie tylko obrazy, płaskorzeźby, czy pamiątki, ale przede wszystkim mapy. Klimat pomieszczenia wskazuje na to, że jej właściciel to wielki miłośnik podróży i sztuki. W jednym rogu apartamentu znajduje się balia i komody z ubraniami. Dwa kominki dają nie tylko ciepło, gdy nastają chłodniejsze dni, ale i światło. W komnacie znajdzie się także kilka skrzyń oraz stołów, przy których artysta zwykł pisać listy. Jest tu także balkon, z którego rozciąga się widok bezpośrednio na Cieśninę Piratów. Na wprost balkonu znajdują się okna wychodzące na dziedziniec i ogród.
Plan Raayon de Solleil B

Rys.2. Piętro posiadłości Raayon de Solleil

Ogród
Matthiasowe domostwo tonie w zieleni magicznego ogrodu. Można tu znaleźć kwitnące egzotyczne drzewa, palmy, niezliczone gatunki kaktusów i bylin oraz bujne trawy tworzące wokół niezwykłą aurę, a urokliwe, tryskające świeżością fontanny i oczka wodne sprawiają, że rezydencja to cudowne miejsce do życia. Większość roślin sprowadzono z różnych zakątków świata, które Matthias zwiedzał podczas licznych podróży i zapragnął mieć je w swoim domostwie. Ich wyhodowanie w warunkach klimatycznych Marlui wymagało wykorzystania Magii Natury, podobnie jak obecna pielęgnacja wiąże się ze sporymi kosztami oraz wysiłkiem przy wykorzystaniu odpowiednich zaklęć. W tym celu ogród artysty co jakiś czas odwiedza wynajęty Mag specjalizujący się właśnie w tym rodzaju magii. Dogląda on kondycji egzotycznej roślinności na całym terenie posiadłości. Pomimo tego, że nie jest tak okazała jak w swych naturalnych warunkach, to Mathiass jest szczęśliwy posiadając swój mały, prywatny raj.
Nie brakuje tutaj różnorodnych zwierząt. Wielobarwne papugi przesiadują na drzewach lub w eleganckich klatkach, które otwarte są przez cały dzień aż do nastania zmierzchu. Jaszczurki leniwie wylegują się na kamieniach bądź ukrywają się w gąszczu trawy. Małpka kapucynka, zakupiona od Teyvyna „Morsa”, umila czas wszystkim mieszkańcom rezydencji, choć bywa niekiedy bardzo dokuczliwa w swej ciekawości. W jednym z oczek wodnych żyje żółw wodno-lądowy, który jest pupilem Astenny. Postanowiła zostawić żółwika w rezydencji, gdzie ma zapewnione idealne warunki bytowe. W całej posiadłości można podziwiać wielobarwne motyle. Nie da się także przeoczyć morskiego ptactwa, głównie mew. Kotka Matthiasa pilnuje, aby na terenie siedziby nie było żadnych szczurów i myszy. Nie wszystkie gatunki fauny są tu mile widziane. Najgorszym utrapieniem są owady, zwłaszcza komary, z którymi próbuje się walczyć na wiele sposobów. Strażnicy regularnie sprawdzają teren ogrodu upewniając się, że nie przedostał się na niego jakiś wąż.

Pracownia
Pracownia artystyczna Matthiasa von Marvilla to jego królestwo, miejsce, gdzie zapomina o całym świecie oddając się muzom sztuki. Tu nie zważa na upływ czasu, a skupia na pracy, by jak najpełniej wyrazić się poprzez dzieła wychodzące spod jego rąk. Ta obszerna, narożna komnata w lewym skrzydle rezydencji jest miejscem, gdzie na pewno najprędzej zastanie się gospodarza domu, jeśli tylko nie podejmuje gości. Nie brakuje tutaj naturalnego oświetlenia, jakże pomocnego przy malarstwie czy rzeźbiarstwie, gdzie tak ważne są nawet najmniejsze detale. Ściany komnaty są koloru białego. Podłoga ułożona z płyt piaskowca nosi widoczne ślady działalności artysty w postaci rozlicznych plam po farbach. W pracowni praktycznie non stop otwarte są okna, w celu wietrzenia pomieszczenia ze specyficznego zapachu barwników i farb. Na stołach znaleźć można arkusze cennego pergaminu, wstępne szkice, sproszkowane barwniki w szczelnych słoikach, węgiel, kredę, rysiki, płótna, skóry oraz inne przedmioty do malowania. W pracowni tej nie mogło zabraknąć drewnianych sztalug, podestu dla modeli, czy akcesoriów do kompozycji martwej natury. Oczywiście, ogarniając spojrzeniem te pomieszczenie nie sposób nie wspomnieć o wyjątkowym nieładzie artystycznym.

Koszary
Wybudowany kilkadziesiąt metrów na wschód od klifu i posiadłości budynek koszar pełni rolę typowo obronną. Itean, głowa rodu Marvill, bywa tolerancyjny, ale w aspekcie bezpieczeństwa pozostał nieugięty. Dobrotliwy Matthias o duszy artysty nie zważał na takie sprawy, a będąc w ocenie wasala zbyt ufnym został niemal zupełnie pozbawiony głosu w sprawie obrony posiadłości i koszary wybudowano zgodnie z postanowieniem głowy rodu. Kompromis jaki Matthias zdołał wypracować polegał na tym, że kwatery straży były oddalone od rezydencji na tyle, aby nie zaburzały pięknego widoku okolicy. Matthias nie życzył również sobie, aby strażnicy pałętali się pod nogami, dlatego mieli czuwać przede wszystkim w terenie, organizując patrole czy to na klifie, czy na plaży gdzie wypatrywali zagrożeń. Część z nich jednak czuwa bezpośrednio na obszarze rezydencji, ale w taki sposób by nie przeszkadzać właścicielowi domu. W czasie uczt zakrapianych mocno alkoholem strażnicy pozostają czujni bacząc, aby nikt z gości nie stanął na murze i nie wpadł na pomysł samobójczego skoku z klifu.

3. Historia lokacji

Dzieje rezydencji na klifie nie są zbyt zawiłe. Reyvyn, syn starego kapitana Teyvyna „Morsa” osiem lat temu, w 4360 roku, otrzymał od ojca kufer wypełniony po brzegi złotymi monetami. Przez lata stary wilk morski wybywał w morze na swej „Carycy”. Nie napadał jakby to się mogło wydawać na statki kupieckie, a skupiał się na wyjątkowej rozrywce jakiej dostarczały mu walki z piratami, abordaże i przejmowanie pirackich łupów. Wszystko to w imię Cesarza! „Mors” wiedząc, że nie jest już pierwszej młodości, a zdrowie też zaczyna szwankować przeznaczył część złota na rzecz syna. Ten miał się ustatkować. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Owszem, posiadłość na klifie wzniesiono w siedem lat. Trwało to tak długo ze względu na trudne warunki terenu. Transport materiałów też nie należał do najłatwiejszych. Mimo wszystko posiadłość Reyvyna została w końcu szczęśliwie wybudowana. Jednak posiadłością długo nie nacieszył się ani syn, ani tym bardziej ojciec. Zgubiło ich uzależnienie od hazardu. Grając va banque w karczmie „Pod Czarną Ośmiornicą” przegrali posiadłość i cały swój majątek. Zwycięzca partyjki nie chciał jednak zamieszkać na klifie, wolał rezydencję sprzedać i na tym zarobić. I tak też się stało. Pod koniec 4367 roku Matthias von Marvill spotkał się z głową rodu, Iteanem. Rozmawiali o siedzibie dla artysty, który po wielu latach podróży postanowił osiąść na stałe w Cesarstwie. Wasal przedstawił Matthiasowi kilka propozycji, z czego malarzowi najbardziej do gustu przypadła ta nadmorska w Marlui. To tam właśnie zakupił obszar rezydencji na klifie, która artyście wydawała się oazą spokoju i piękna. Idealne miejsce dla niego i jego weny.

Matthias von Marvill żył w spokoju i dostatku, niczego nigdy mu nie brakowało. Miał pozytywne podejście do życia, był lubiany przez rodzinę i przyjaciół. W młodości poznał piękność, niejaką Melisandre i od razu zapałał do niej mocnym uczuciem. Zresztą uczucie to było odwzajemnione
i młodzi pobrali się. Być może nieco zbyt wcześnie, ale Matthias nie chciał czekać pragnąc by dziewczyna została jego żoną. Urodziło im się śliczne dziecko, chłopczyk imieniem Valerius. Mężczyzna nie posiadał się z radości. Cała trójka mieszkała wraz z resztą rodziny w posiadłości rodowej. Wspólnie spędzano czas i bawiono się, a Matthiasa każdy znał, lub chociaż kojarzył... Do czasu katastrofy jaka spotkała go w życiu. Melisandre podczas przejażdżki konnej ze znajomymi uległa nieszczęśliwemu wypadkowi doznając okropnych obrażeń. Wstrząsnęło to tak bardzo artystyczną i wrażliwą duszą Matthiasa, że ten odsunął się od wszystkich, łącznie z synem, którego posłał na nauki do Amarth, gdyż nagły magiczny potencjał Valeriusa był nie do opanowania. Matthias zniknął na około dwa lata z kart rodzinnych albumów, tyle bowiem trwało jego pogrążanie się w żałobie i nieukojonym smutku po śmierci żony. Szalał po tawernach, upijał się i palił opium, a potem nagle popadał w okresy całkowitej alienacji od ludzi. Ratowała go tylko sztuka. Kolejne lata spędził w ciągłej podróży podczas której odwiedził Amarth, Irimgard, Reptillię, a także nowe krainy gdzieś na wschodzie. Pomagał tam artystom, szukał talentów, poznawał nowe techniki artystyczne, ludzi, a także sam wystawiał swoje malarskie prace i rzeźby. Był... prawie szczęśliwy. Z rzadka wtedy pisał do Valeriusa, a gdy to czynił kierowały nim zwykle wyrzuty sumienia, które czasem dochodziły do głosu nakazując ojcu sprawdzić, co słychać u syna. Na salonach rodzinnych Matthias bywał góra dwa razy do roku i zazwyczaj w jakieś święta, by spotkać się z rodziną. Dopiero po latach, gdy smutek spowodowany śmiercią ukochanej zbladł na tyle, że Matthias mógł spokojnie spojrzeć w twarz Valeriusa - tak podobną do twarzy zmarłej żony - mężczyzna postanowił odnowić relacje z synem, a także rodem. Nie był dla nich obcy, nie dla starszego pokolenia. Jedynie dla młodzieży mógł się wydawać nieco zagadkową osobą, taki wujek, którego widzi się raz do roku. Miły i przyjazny, ale jednak raz, czy dwa razy w roku to za mało, by osobę poznać i darzyć jakimiś szczególnymi uczuciami. To miało się odmienić. W 4368 roku, w miesiącu Festyar, Matthias oficjalnie wprowadził się do zakupionej wcześniej posiadłości i urządził się tam po swojemu, nadając miejscu nowe miano - Raayon de Solleil, czyli Promień Słońca. Obecnie rezydencja tętni życiem. W tym wszystkim najważniejsze jest jednak to, iż Matthias odnalazł w życiu swoje miejsce, swój nowy dom.

4. Lista mieszkańców/NPC, którzy ją zamieszkują

- Matthias von Marvill [1066] – na stałe,
- Valerius von Marvill [2115] – okazjonalnie w ramach odwiedzin,
- członkowie rodu Marvill, Rovfisk, Panrol – okazjonalnie w ramach odwiedzin,
- goście (NPC).

Miano: Ithor Ghortus
Rasa: Hobbit
Wiek: 85
Charakter: Praworządny Dobry
Specjalność: Droga Walki
Profesja: Tropiciel
Zajmowane stanowisko: Dowódca gwardii rodu w Raayon de Solleil
Opis postaci:
Choć może to poniektórych zadziwiać, dowódcą straży w posiadłości Matthiasa został Hobbit. Ithor, typowy przedstawiciel swojej rasy, idealnie nadaje się do tej roli. Opanowany, spokojny, a przede wszystkim lojalny i oddany. Nie popiera przelewu krwi, ale kiedy trzeba bronić ojczyzny, rodzinę, przyjaciół, ludzi w potrzebie, czy pracodawcę to nie zawaha się przed niczym. Wstąpił do armii cesarskiej i dość szybko zorientowano się w jego umiejętnościach tropicielskich, jak i w predyspozycji do walki krótkimi mieczami. Jest to jego ulubiona broń, zaraz po procy. Ithor wysyłany był na misje, gdzie nie tylko zdobywał doświadczenie, ale i szacunek. Szybko awansował. Gdy zakończył czynną służbę postanawia pracować w Raayon de Solleil, dowiedziawszy się, że poszukiwany jest ktoś, kto zna się na tropieniu, organizacji patroli, dowodzeniu i strategii obrony. Ithor ma 150 cm wzrostu, czarne włosy i brązowe oczy. Budowy typowo hobbiciej, aczkolwiek pozbawiony jest zaokrąglającego się od łakoci brzucha.

Miano: Bartileo
Rasa: Człowiek
Wiek: 42
Charakter: Prawdziwie Neutralny
Specjalność: Zarządzanie
Profesja: Sługa
Zajmowane stanowisko: Majordomus
Opis postaci:
Bartileo urodził się w Marlui w średniozamożnej rodzinie mieszczańskiej. Zdołał jednak ukończyć szkołę, gdzie nauczył się nie tylko rachować i pisać, ale i języków obcych. Gdy w mieście rozniosła się wieść, że dom na klifie ma nowego właściciela Bartileo nie wahał się długo. Udało mu się tam znaleźć dobrą pracę, w godziwych warunkach. Majordomus to wysoki, szczupły mężczyzna, o włosach kruczoczarnych i niebieskich oczach. Zależy mu na tej posadzie, dlatego wie, że uczciwość i lojalność się opłaca.

Miano: Aurrora Lunn
Rasa: Człowiek
Wiek: 21
Charakter: Praworządny Dobry
Specjalność: Rzemiosło
Profesja: Kucharka
Zajmowane stanowisko: Kucharka
Opis postaci:
Córka właścicielki karczmy "Pod Czarną Ośmiornicą" w Clemad. Pewnego dnia opuściła ją i udała się do Marlui, by tam szukać szczęścia i przede wszystkim lepiej płatnej pracy. Jej matka nauczyła ją nie tylko sprzątać, ale przede wszystkim gotować. A miała dziewczyna do tego talent. Pewnie dlatego udało jej się znaleźć pracę w Raayon de Solleil, jako ta, która odpowiedzialna jest za przyrządzanie posiłków. Specjalistka od ryb i owoców morza. Jej zupa rybna jest popisowym daniem. Młoda, energiczna, pracowita i pogodna blondynka, o zielonych oczach. Zna doskonale nawyki żywieniowe gospodarza domu. Dba o to, by w posiadłości nie brakowało żywności, a posiłki wydaje o punktualnie, jak sobie tego życzy gospodarz.

Miano: Coopezi Noem
Rasa: Człowiek
Wiek: 17
Charakter: Prawdziwie Neutralny
Specjalność: Rzemiosło
Profesja: Sługa
Zajmowane stanowisko: Stajenny
Opis postaci:
Syn Pareta Noema, człowieka, który większość swego czasu spędza na opowieściach w gospodach. Wszystko to, co zarobi jako nędzny bardzina od razu przepija, wydaje na dziewki bądź przegrywa. Coopezi nie miał zbyt wielkiego wyboru. Od najmłodszych lat musiał pracować, jeśli chciał przetrwać. Wielki pasjonat koni. Podjął się pracy w jednej ze stajni niedaleko miasta. Gdy tylko dowiedział się, że Matthias szuka kogoś do pracy, zgłosił się i został przyjęty.

5. Lista stworzeń oraz roślin, jakie można tam napotkać

Flora:
- liczne rośliny palmowe, ozdobne w ogrodzie oraz kwiaty cięte i doniczkowe na terenie budynku.

Fauna:
- barwne papugi,
- jaszczurki,
- motyle,
- kotka Sibuna należąca do Matthiasa, prezent urodzinowy od Rhiela, Kettil oraz Valeriusa,
- żółwik wodno-lądowy o imieniu Saammi, należący do Astenny,
- małpka kapucynka o imieniu Morrisa.

6. Proponowany koszt lokacji wg cennika


Koszt lokacji - 67 699 922 sztuk złotych monet


1x Pracownia rzemieślnicza
1x Koszary
1x Rezydencja
1x Sklep

7. Typ lokacji


Lokacja rodu von Marvill.



9. Autorzy
Astenna von Marvill, Matthias von Marvill 

Powiązane wieści:

Valerius zrzekł się nazwiska von Marvill, przez co stał się właścicielem lokacji jako głowa nowego rodu D’Vadásh-Nísvori.

Wróć do strony głównej