Melina

Przeglądano 479 razy

1. Położenie lokacji

Amarth, Północnym Dekonng, Góry Krańca Świata

2. Opis lokacji

Melina to stara, opuszczona, górska forteca, która leży w Północnym Dekonngu, w paśmie Gór Krańca Świata. Twierdza, w przeciwieństwie do większości swoich sióstr, została wzniesiona nie u podnóża góry, a niemal w jej koronie. Kompleks został wydrążony w górze, co sprawia, że ciężko go wypatrzyć. Do wrót Meliny prowadzi jedna, stroma i niezbyt szeroka górska ścieżka. Z racji tego, że w rzędzie ledwo mieszczą się na niej dwa jaki, na ścieżce znajduje się kilka szerszych fragmentów, które są czymś na kształt placów, gdzie wędrowcy mogą się bez problemu wyminąć.

Parter

Lowcy A

Każdego, kto w końcu znajdzie się przed wejściem do meliny, przywitają ogromne kamienne drzwi, na których uwieczniono historię tego miejsca w postaci fresków. Po przekroczeniu progu nowo przybyły trafia do Głównego Holu. Jest to ogromna sala, której sklepienie podtrzymują dwa rzędy kolumn. Tworzą one ze sobą pary, które są oddalone od siebie o jakieś pięć metrów. Sala niegdyś była pełna przepychu, o czym świadczą liczne zdobienia na ścianach i na kolumnach. Niestety, aktualnie po większości ozdób zostały tylko żłobienia, miejsca na sztandary stoją puste. Z holu można dostać się do czterech innych pomieszczeń: Sali przybyłych, Sali treningowej, Sali wiecowej oraz klatki schodowej.

Pozostałe sale wykonane w tym samym stylu co Główny Hol i są rozłożone wokół niego. Tak więc podążając od wejścia wzdłuż lewej ściany, wpierw natrafia się na Sale Przybyłych. Jej zadanie również polega na witaniu gości, jednak nie tych wchodzących przez główne wrota, a obelisk teleportacyjny, który znajduję się na środku pomieszczenia. Jest ona dużo mniejsze od holu, jednak do najmniejszych nie zależy. Sala została zaprojektowana tak, by przez portal mógł w spokoju przenieść się kupiec z wozem i było dostatecznie miejsca na mały oddział strażników, pilnujący by nikt niechciany nie dostał się do środka. Dodatkowym zabezpieczeniem jest zaklęcie, którym został obłożony obelisk. Uniemożliwia ono teleportacje do obelisku istotą nieposiadającą odpowiedniego klucza.
Idąc dalej wzdłuż ściany, trafia się na drzwi do klatki schodowej, która prowadzi na wyższy i niższy poziom lokacji.
Na wprost głównych wrót znajdują się mniejsze wrota, prowadzące do Sali Wiecu. Zaraz po wejściu do środka, uwagę zwraca duży, kuty, kamienny stół o kształcie półokręgu. Usytuowany łukiem w przeciwną stronę do drzwi, tak by wchodzący do środka, trafił w środek okręgu. Niegdyś zapewne miejsce obrad starszyzny twierdzy, aktualnie miejsce obrad Rady Łowców. Nowym elementem wystroju sali jest kamienna tablica, stojąca za stołem, na której żarzącymi literami wykuto treść paktu.
Następnym i ostatnim przystankiem na parterze jest sala treningowa. Przed kadencją nowych mieszkańców twierdzy, pomieszczenie stało puste. Dopiero niedawno sala została wyposażona w różnego rodzaju kukły, tarcze i ciężary, które były użyteczne podczas treningów. Oczywiście, nie mogło zabraknąć wyznaczonego miejsca na arenę sparingową, na której nowi lokatorzy mogą bez przeszkód ćwiczyć ze sobą.

Piętro

Lowcy B

Udając się na wyższy poziom kompleksu, trafia się do części mieszkalnej. Piętro można podzielić na prawe i lewe skrzydło, a to za sprawą głównego korytarza biegnącego przez środek piętra.
Lewe skrzydło w większości składało się z kwater mieszkalnych, wyposażonych w podstawowe meble potrzebnych, by pokoje spełniały swoje funkcję. Prawdziwą atrakcją lewego skrzydła, był pokój naukowy usytuowany tuż przy klatce schodowej. Wewnątrz pomieszczenia, tuż przy ścianach ustawione były ogromne regały wypchane po brzegi obszernymi woluminami. Na samym środku ustawiono kilka stołów wraz z krzesłami. To właśnie w tym pokoju, nowi lokatorzy kompleksu wyszukiwali przyszłych celów swoich łowów, mając nadzieje na znalezienie jakichkolwiek informacji ze starych przekazów.
Natomiast prawe skrzydło różniło się już znacząco. Nie było już w nim kwater mieszkalnych, lecz również znajdowały się tam pomieszczenia niezbędne do życia codziennego takie jak: łaźnie i kantyna, nie wspominając o lazarecie. Łaźnie nie były koedukacyjne, lecz były wspólne dla całego piętra. Poprzedzone były pomieszczeniami, w których można zostawić swoje rzeczy. Kantyna natomiast była zrobiona w stylu małej karczmy. Oprócz rzędów stołów, w jej wyposażenie wchodziła kuchnia wraz ze spichlerzem.
Ostatnim pomieszczeniem w prawym skrzydle był lazaret. Wejście do niego znajdowało się naprzeciw pokoju naukowego. Samo jego wyposażenie nie odbiegało od standardów. Kilkanaście pryczy i duży stół operacyjny, na którym medycy Łowców składali towarzyszy, którzy ucierpieli podczas wyprawy.

Piwnica

Lowcy C


Niższy poziom Meliny był perełką w koronie siedziby Łowców. Wprost z klatki schodowej schodziło się do Sali Wiecznych Łowów. Pomieszczenie to było zarówno majestatyczne, jak i ponure w swojej naturze. Spoczywali tutaj wszyscy pełnoprawni Łowcy, którzy polegli na łowach. Jednakże ich ciała nie są złożone do tradycyjnych drewnianych tudzież kamiennych skrzynek, a zostały zakute w ceremonialne zbroje. Tak “pochowani” polegli pełnią funkcję strażników skarbca gildii, który znajduję się w dalszej części poziomu. Warto nadmienić fakt, że przed samymi drzwiami do skarbca, znajduję się wejście do sal rzemieślniczych. Twórcy ekwipunku, znajdą tutaj wszystkie potrzebne narzędzia do wytworzenia przedmiotów, jakich mogą potrzebować podczas wyprawy.
Wracając do skarbca, a dokładnie do jego wrót, pierwszą rzecz, jaka się rzuca w oczy to ich ogrom. Wielkie, masywne, solidne wrota wykonane z najdoskonalszego stopu stali, stanowią konkretną przeszkodę na potencjalnych złodziejaszków. Podobnie jak wrota, tak samo ściany skarbca zostały wzmocnione identycznym stopem. To właśnie w tym miejscu, Łowcy składują fanty z wypraw, dla których nie znalazł się żaden właściciel.

3. Historia:

Czas założenia lokacji datuję się na 3500 rok, a przynajmniej tak stwierdzili Łowcy, znający się na co nieco na historii. Sądząc po stanie rozkładzie pomieszczeń oraz pozostałym w nich wyposażeniem, mogła to być zarówno placówka wojskowa, jak i ukryta siedziba jakiejś gildii.
Melina została znaleziona przypadkiem sześć lat temu przez Hazzera, zaraz po tym, jak wydostał się na powierzchnie z Podmroku. Zapuszczone ruiny z dzikimi lokatorami początkowo nie nadawały się do zamieszkania, jednakże świetnie odgrywały rolę strzeżonej skrytki. Sytuacja zmieniła się diametralnie, wraz z rozwojem gildii Łowców. Co prawda, na początku była to grupka poszukiwaczy przygód, którzy wszystkie fanty dzieli między sobą. Z czasem trofeów było coraz więcej i zrodziła się potrzeba, aby stworzyć gdzieś siedzibę główną, gdzie można by składować znalezione skarby. Znalazca zasugerował swoim kompanom, by takie miejsce powstało właśnie w opuszczonej górskiej fortecy. Gildia bez większych sprzeciwów zwołała kolejne łowy, których celem było oczyszczenia lokacji ze starych lokatorów.
Po zakończeniu łowów nowi właściciele spotkali się z nowym problemem. Twierdza przez lata i działania dzikich lokatorów strasznie podupadła. Wymagała, aby przystosować ją do zamieszkania przez cywilizowane osobniki. Zadanie po raz kolejny spadło na barki kwatermistrza, który ściągnął wszelkiej maści rzemieślników parających się zawodami związanymi z budownictwem.
Ostatecznie miejsce zostało uznane za główną siedzibę Łowców na początku 4368 roku. Jednakże żaden z rzemieślników nie jest w stanie tego potwierdzić. Większość z nich wróciła z workiem złota i całkowicie wymazanymi wspomnieniami bądź zniknęła w dziwnych okolicznościach.

4. Lista mieszkańców/NPC, którzy w niej pracują:

Istotniejsi NPC:
Miano: Bazyl Chaczapur von Sznychel (Sznyc-hel nie Sznycel!)
Rasa: Hobbit
Wiek: 25 lat
Profesja: Kucharz
Zajmowane stanowisko: Szef kantyny
Opis: Kucharz hobbit o sylwetce w kształcie baryłki. Jest panem i władcą kantyny. To dzięki niemu na Łowców, którzy akurat przebywają w siedzibie, czeka zawsze zacna strawa i przedni napitek. Dzięki swoim umiejętnością kulinarnym jest w stanie upichcić coś z niczego.

Miano: Velson Meliame
Rasa: Półelf (ojciec człowiek)
Wiek: 590 lat
Profesja: Druid
Zajmowane stanowisko: Pomylony dziad gildyjny
Opis: Stary, brodaty elf druid z domieszką ludzkiej krwi. Pełni piecze nad wierzchowcami Łowców oraz zna się co nieco na leczeniu. Jednak mało kto jest na tyle odważny, by się u niego leczyć. Wśród członków gildii krążą plotki o tym, że po jego kuracji w miejscu rany wyrosły grzyby… leśne.

Kucharze (2)
Konstruktorzy (2)
Czarodzieje(2)
Alchemik (1)
Stajenni (2)
Jubiler (1)

Gracze:
Łowcy

5. Lista stworzeń oraz roślin, jakie można tam napotkać:

brak

6. Koszt lokacji:


Koszt lokacji - 187 801 227 sztuk złotych monet

2x Pracownia rzemieślnicza
1x Koszary 
1x Grawernia
1x Zajazd
1x Twierdza
1x Świątynia
1x Instytut badawczy

+ 20 milonów za zaklęcia

7. Typ lokacji:

Orgaznizacyjna

Organizacja - Łowcy

8. Autor:
Hazzer Thro`Ame 

Wróć do strony głównej