Shelaalei

Przeglądano 1429 razy

Te smukłe i zwinne drapieżniki są najliczniejszym Szczepem Reptilionów. Ich mocno zhierarchizowane stada zamieszkują najróżniejsze tereny. Począwszy od bagien, a skończywszy na nieprzebytych dżunglach. Niezwykle towarzyskie istoty, stanowiące jednak śmiertelne zagrożenie na swoim terenie.

1. Wygląd

Kto kiedykolwiek widział łowcę, na pewno nigdy nie pomyli go z innym Jaszczurem. Ludzkie oko widzi Shelaleei jako kroczącego na czterech łapach, z harmonią w ruchach, niemal bezszelestnie, barwnego gada o długim pysku i okazałych pióropuszach na łbie. Osobnik w wieku prokreacyjnym mierzy do 4 metrów długości i około 120cm w kłębie. Waga osobnika dorosłego mieści się w przedziale 140-170 kg. Głowa Shelaleei osadzona jest na długiej, ruchliwej szyi. Oczy skierowane są lekko do przodu, dzięki czemu pole widzenia obu gałek nakłada się na siebie i łowca widzi trójwymiarowo oraz precyzyjnie określa odległość. Pole widzenia to około 270 stopni. Ruchome małżowiny uszne, rozciągnięte na trzech (rzadziej na dwóch) chrzęstnych szypułkach, umożliwiają doskonałe słyszenie i precyzyjne lokalizowanie źródła dźwięku oraz swojej odległości od owego obiektu. Nozdrza, zaopatrzone w delikatne ruchliwe chrapki, usytuowane są na końcu pyska. Miedzy nimi mieści się jajowaty obszar będący skupiskiem receptorów i będący najważniejszym narządem dotykowym. Nozdrza oraz długi rozwidlony język pełnią funkcję narządu powonienia. Zmysł ten jest wiodącym zmysłem łowców. Shelaleei maja długie kończyny, długie ogony, smukłe ciała, duże, zbrojne w pazury łapy. Ich ciało pokrywa drobna, miła w dotyku gładka łuska, bez żadnych kostnych wyrostków czy rogów. Ciało jest gładkie i opływowe. Umaszczenie zawsze dostosowane jest do warunków w jakich stado poluje. Kiedy nowy osobnik dołącza do stada, jego umaszczenie ulega zmianie. Nie staje się ono identyczne, ale podobne na tyle, by drapieżnik mógł się dobrze maskować. Proces ten trwać może nawet kilkanaście lat. U łowców z tropików umaszczenie może być bajecznie kolorowe. Znamiona na ciele są dziedziczne, można po nich poznać pokrewieństwo poszczególnych osobników. Samce i samice nie różnią się od siebie fizycznie.

2. Charakterystyka

Ssaki postrzegają łowców jako dzikie zwierzęta. Chodzą, obserwują, węszą. Rozmowy z innymi gadami z użyciem języka wspólnego składają się zazwyczaj z kilku do kilkunastu słów, a gad sprawia wrażenie uwstecznionego. Nic nie rozumie i uśmiecha się po swojemu. Tymczasem łowcy często rozumieją biegle nie tylko wspólny, ale i inne języki, jakich się przy nich używa. Doskonale rozpoznają poszczególne osoby i członków ich rodzin. Szybko uczą się wad, zalet, przyzwyczajeń innych osób. Potrafią przewidywać ich reakcje i łączyć z zadziwiającą trafnością fakty, domysły i zdobywane informacje. Owa druga strona osobowości wychodzi na jaw bardzo rzadko, zazwyczaj w obliczu dyplomatycznego bronienia swojej kultury. Rozmowa z łowcą, który mówi bez otwierania pyska bywa czymś niezapomnianym.

Shelaleei dzielą rasy na gady i niegady. Do wszystkich łuskowatych łowcy mają bardzo przyjazny, rodzinny stosunek. Ssaki za to pachną mlekiem i są traktowane instrumentalnie: do jedzenia i zabawy. Zdarza się jednak, że gady oswajają się z ssakami do tego stopnia, że nawiązują z nimi coś w rodzaju porozumienia, a nawet przyjaźni. Są to jednak bardzo wyjątkowe przypadki.

3. Struktura społeczna

Shelaalei Łowcy są zazwyczaj fanatycznymi czcicielami Maasaan. Jeśli walczą – walczą tylko w imię bogini. Jeśli zapuszczają się do miast, to zazwyczaj są to pielgrzymki do sanktuariów i świątyń. Nie szczędzą wtedy mięsa i ziół na ofiary. Często składają w darze Maasaan nawet członków swoich społeczności. Osobniki takie nie czują lęku przed śmiercią, lecz radują się jako te wyróżnione. Zazwyczaj giną w straszliwych męczarniach, a zaznaczyć trzeba, że łowcy mają bardzo niski próg bólu.

Shelaalei posiadają dwa imiona. Pierwsze nadawane jest przez rodziców i niesie ze sobą jakieś ukryte znaczenie w dawnej mowie. Jaszczury zazwyczaj przedstawiają się w oryginalnej wymowie, z wszystkimi koniecznymi warknięciami i sykami. Drugi rodzaj imion, a właściwie dźwięków, nadaje koordynator polowań (wódz) każdemu osobnikowi w chwili jego pierwszego w życiu polowania. Każdy osobnik stada posiada swój niepowtarzalny dźwięk, niesłyszalny dla ludzkiego ucha.


Autor: Grono MG i graczy
Poprawki: Sobenna, Thoran

Wróć do strony głównej