Łachmanki przydrożne

Przeglądano 1001 razy

Nazwy zwyczajowe: biedna panna, łachmaniarz, mnich, obszarpaniec, żebrak

1 Typ: Roślina (drzewo/krzew)

2. Opis:
Łachmanki przydrożne, znane również pod kilkoma innymi zwyczajowymi, to jedna z najbardziej charakterystycznych dla romendorskich dróg roślina polna. W najbardziej typowym środowisku wyrasta w formie drzewiastej, osiągając około 12-15 metrów wysokości. Na terenach nadmorskich: na wydmach, klifach i wietrznych urwiskach o cienkiej warstwie gleby – występuje w postaci skarłowaciałej, jako krzew, wyrastając do kilku metrów i rosnąc pochyło. W bardziej zwartych drzewostanach nie wytwarza charakterystycznej, skrętnej korony i rośnie praktycznie pozbawione liści, z niedużą ich kępką na samym szczycie, przez co łatwo łachmanki pomylić z innymi drzewami. Występowanie łachmanków w typowym lesie Republiki (z gęstym podszytem) jest rzadkością; do rozrostu potrzebują one wiele miejsca.

Wygląd
Nazwę roślina wzięła właśnie od swoistej, rozpoznawalnej budowy: zygzakowaty pień (grubości ok. 10 cm) przypomina linię błyskawicy na dziecięcym rysunku. Gałęzie wyrastają skrętolegle i jako pierwsze konary są krótkie i grube, mocno zbliżone do pnia. Konary wraz z rozwojem korony rozgałęziają się promieniście, przez co gęste, zwarte ulistnienie na nich wygląda jak zielone tarczki, przylepione równomiernie dokoła pnia drzewa. Cała korona zaś przypomina podartą szmatę owiniętą wokół kija lub dziurawą, rozkloszowaną szatę – stąd nazewnictwo.
Intensywnie zielone liście są drobne, sercowate, kruche – jak liście brzozy. Młoda kora jest oliwkowozielona, aksamitna i omszała, jak skórka brzoskwini; stara, przyjmująca kolor od pomarańczowej do koralowej – zdrewniała, bruzdowata, odstająca od pnia. Daje się łatwo odłupywać i kruszyć.

Występowanie
Łachmanki porastają obrzeża dróg, rumowiska, niezbyt wilgotne parowy, wydmy, klify. Występują czasem w rzadkich zagajnikach, razem z brzozą, olchą czy topolą lub same. Wyjątkowo tylko występują w lasach, można je spotkać rosnące samotnie na trawiastych równinach, suchych łąkach czy przy studniach i na podwórzach. Mają bardzo małe wymagania glebowe; rosną na najlichszej, najbardziej zakwaszonej glebie, warunkiem koniecznym jest jedynie jej suchość (musi przeważać przez większość pór klimatycznych Fallathanu). Są bardzo odporne na suszę. Najwięcej łachmanków występuje na granicy Romen-Doru z Irimgardem, sporadycznie spotykane są również w innych państwach.

Wegetacja
Cykl wegetacyjny rośliny trwa krótko: na początku Rasbera pojawiają się liście, w połowie tegoż miesiąca – jasnozielone, zwisające bazie, długie na około siedem, osiem centymetrów. Na przełomie Rasbera i Asvarby bazie pokrywają się lotnym puchem nasiennym, tworząc „kotki”. Pokryte nasionami bazie intensywnie pachną sianem i suchym drewnem. Woń ta uznawana jest przez większość istot za przyjemną, jednak u alergików może powodować silne uczulenia.

3. Sposób przechowywania:
„Mały pożytek z biednej panny” – tak mawiają Romendorczycy o narzeczonych bez posagu i kiepskich gospodyniach, wiążąc przysłowie właśnie z opisywaną tu rośliną. Istotnie, łachmanki nie mają tak spektakularnych zastosowań, jak inne okazy flory Romen-doru. Niejednego ocaliły jednak od głodu.
Z łatwo dającej się zbierać i ucierać kory można bowiem robić mączkę i wypiekać z niej chleb, zwany drzewnym. Mieszkańcy R-D żywili się nim podczas daakarskiej okupacji. Dla osób o wrażliwych żołądkach takie chlebki czy podpłomyki – mogą być dość ciężkostrawne, samo zaś danie uważa się za strawę ubogich i desperatów. Mączka jest o wiele gorszej jakości niż zwykła mąka ze zbóż: ciemna, gorzka, twarda. Wypieki z niej są zawsze zaprawione goryczką, niezbyt delikatne; czerstwy chleb drzewny staje się twardy jak rzemień, a jednocześnie lekko gumowaty. Taki chleb jednak szybko i na dłużej zaspokaja głód: bardzo syci, można go zjeść mniej niż białego pieczywa. Duża zawartość błonnika sprawia, że chleb drzewny jest bardzo zdrowy i dietetyczny. Osoby bez nieżytów pokarmowych (jak nadkwaśność, zgaga, choroba dwunastnicy) mogą go spożywać bez obaw o nadmierne tycie. Łatwa dostępność kory sprawiła, że drzewne chlebki stały się także pokarmem ascetów, pustelników, legionistów na długich i forsownych wyprawach. Stąd też łachmanki zna się również jako mnicha. Ponieważ drzewo jest typowe dla dróg i traktów, istnieją związane z nim podróżne rytuały i zwyczaje. Miejscowi wierzą, że spalenie garści kory i rzucenie popiołu na wiatr, wiejący od strony wieży Tor Aine, sprawi, że nic złego nie spotka ich po drodze, a każdy, kto odprawi taki mały obrzęd, zawsze i szczęśliwie powróci do domu. W rozmaitych ceremoniach, obecnych podczas świąt, z kory łachmanków wypieka się małe chlebki ofiarne. Co ciekawe, niezależnie od kultu.
Poza powyższym użyciem, łachmanki stosowane są jako drzewo opałowe. Cienki, suchy pień i gałęzie są wprawdzie mało wydajne, jednak łatwo dostępne. Świetnie nadają się na prowizoryczne ognisko, a bardzo przyjemny aromat takiego paliwa sprawia, że nieco liści, kory i kotków (jeśli akurat przypada pora tych ostatnich), dorzuca się do ognia często tylko dla zapachu. Ogniska z dodatkiem drzewa mnicha omijają komary.

4. Trwałość:
Chleb drzewny zachowuje świeżość przez dobę. Czerstwy robi się już na drugi dzień. O ile ktoś gustuje w starym chlebie, może taki spożywać przez następny tydzień, jeżeli chroni go przed wyschnięciem, zapleśnieniem i robactwem; pod koniec tego okresu chlebek staje się twardy jak kamień i kwaśnieje.
Mąka ma trwałość podobną do każdej innej mąki, należy ją chronić przed zawilgoceniem i robactwem.

5. Sposób, w jaki dostarcza się ją do organizmu:
Roślina jadalna pod postacią chleba drzewnego, podpłomyków, placków, etc.

6. Efekt, jaki powoduje jej zażycie/dostarczenie do organizmu:
Lekki nieżyt żołądka u osób nienawykłych. Spożycie chleba drzewnego w nadmiernych ilościach może wywołać efekt przeczyszczający. Zaspokaja głód.

6.1 Czas, po jakim zaczyna działać:
Nie dotyczy.

6.2 Antidotum i jego dostępność:
Nie dotyczy.

Skarbiec Natury, czyli flory Dol Velen w pięciu księgach opisanie. Na podstawie obserwacji własnych i zapisków Starszej Szamanki Ellder Cynthii, spisała Aính Étain [Księga I: Drzewa i Krzewy]

Autor: Aính Étain/Anqetrix

Wróć do strony głównej