Białogrzywy

Przeglądano 951 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica 52
Gatunek: Białogrzywy
Rycina


1. Opis wyglądu:
Białogrzywy to bestia o łbie lwa, korpusie tygrysa, ogonie jaszczura i ludzkich dłoniach. Osiąga rozmiary dorodnego konia, ważąc nawet tonę. Długi ogon, zwężający się ku końcowi, mierzy dobre trzy kroki. Jest bardzo ruchliwy i elastyczny, często zawinięty, aby nie przeszkadzał podczas ruchu. Pokrywa go zielonkawa, oślizła skóra i sierść przeplatana brązowo-pomarańczowymi pasami. To tygrysie ubarwienie zdobi masywny korpus monstrum. Kończyny równie kotowate co tułów, zakończone wielkimi dłońmi, podobnymi do ludzkich, choć uzbrojonymi w ostre i proste szpony. Klatka piersiowa pozbawiona zupełnie sierści, uwypuklająca rozrośnięte mięśnie w odcieniach skóry białego człowieka. Łeb pokryty śnieżnym futrem, przypominającym lwie oblicze. Drapieżną paszczę tworzy dolna i górna szczęka uzbrojona w ostre zęby. Zachwyca olbrzymia ilość długich wibrysów, ciągnących się niemal na pół metra. Brodę bestii zdobi kozia broda, świadcząca o wieku osobnika. Ślepia migoczą złotawą barwą. Powyżej nich rozciąga się długi pióropusz, będący zgrubiałą i przerośniętą szczeciną. U samców jest on bardziej wyeksponowany, często przeplatany żółtawo-złotym odcieniem. Charakterystyczne są długie, szpiczaste uszy w kolorze brązu, doskonale eksponujące rozwinięty zmysł słuchu drapieżnika.

2. Występowanie i zwyczaje:
Białogrzywy to monstrum, które powstało poprzez drogę eksperymentów magicznych i poddawane było alchemicznym mutacjom. Przypuszcza się, że ich twórcami są ludzcy fanatycy, wyznawcy czarnej magii, psychicznie opętani szaleńcy, pragnący stworzyć drapieżnika idealnego. Bestia przez lata szprycowana była wszelakimi miksturami, a rytuały zmieniały jej wygląd i drapieżność. Przypuszcza się, że białogrzywy uwolniły się od swych stwórców, stając się zarazem ich katami. Osiągnęły status wolnych drapieżników, przed którymi otworem stal Fallathan. Przez wieki trwała ich ekspansja po bezkresach tej ziemi, aż w końcu na stałe bestia zagościła w panteonie tutejszych mieszkańców. Białogrzywy żyją na pograniczu lasu i gór, choć nie stronią od pustkowi, opuszczonych ruin, starych twierdz, jaskiń i grot. Unika kontaktu z cywilizacją i rasami inteligentnymi, choć nie omieszka atakować intruzów. Prowadzi dzienny tryb życia, polując w niewielkich stadach. Składa się ono z dwóch samców i dwóch samic. Gdy na świat, wczesną wiosną, przychodzi potomstwo, dołącza do społeczności. Jest ono pod ścisłą opieką starszych, chronione i darzone opieką. Stado jest najlepszym nauczycielem, czy to podczas zabaw czy walki o przetrwanie. Młode kocięta bardzo szybko uczą się sztuki podchodów i polowania. Jednak aby samodzielnie wytropić i ubić zdobycz, muszą poświęcić lata treningu u boku starszych i wytrawnych myśliwych. Ich łupem padają słabsze i wolniejsze zwierzęta, mniej groźne drapieżniki i istoty inteligentne. Dzięki swym sporym rozmiarom, białogrzywy nie zrezygnują tak szybko z ataku na kupiecką karawanę, której szlak przecina terytorium należące do monstrum. Nacierają z zaskoczenia, próbując okrążyć swe ofiary. Długie i elastyczne ogony uderzają z góry, a drapieżne szpony i rozwarte paszcze zamykają drogę ucieczki. Wróg najczęściej zostaje ogłuszony lub poobijany biczowymi ogonami, tracąc siły do dalszej obrony. Rozszarpany i zagryziony staje się apetycznym kąskiem dla wygłodniałego stada. Poruszają się z szybkością tygrysa i są świetne we wspinaczce za sprawą palczastych dłoni. Przeskok niewielkiej przepaści czy wdrapanie się na półkę skalną nie jest dla bestii czymś nadzwyczajnym. Jedynie sprawni i doświadczeni łowcy potworów potrafią wytropić i upolować białogrzywego, ceniąc jego futro, ogoniastą skórę i najcenniejszą zdobycz- biały pióropusz. Jest on poszukiwany pośród szamanów jako maska służąca podczas rytuałów. Orkowi hersztowie zdobią nim swe rogate hełmy utwierdzeni w przekonaniu, że dodadzą im nieśmiertelności. Wibrysy zostają zmielone na proszek i dodawane przez alchemików do mikstur, które mają zwiększać walory węchowe. Monstrum spotkać można na piaskach areny, jako dziką bestię walczące ku uciesze tłumów. Udomowione zostały przez nieliczne plemiona czarnych orków, tresujących je od kocięta. Wykorzystywane są w walce jako bojowe wierzchowce, podczas polowań i barbarzyńskich rajdów.

Autor: Dragonias

Wróć do strony głównej