Grimmaldini

Przeglądano 638 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica - 50
Gatunek: Grimmaldini
Grupa: II
Rycina



1. Opis wyglądu:
Stworzenie występuje w dwojakiej kolorystyce: osobniki żeńskie są czarne, męskie białe.
Trudno ocenić, jak duża może być maksymalna rozpiętość ramion Grimmaldini, bowiem co okaz, odległość ta bywa różna, jednakże największa, odłowiona bestia liczyła sobie cztery metry od końca jednego do końca drugiego ramienia.
Głowa, w której oprócz normalnych, wydawałoby się rasom humanoidalnym, organów jak oczy, przełyk, zalążek mózgu, znajdują się również organa odpowiedzialne za odżywianie, trawienie, serce i organ oddechowy, oraz dwa narządy odpowiedzialne za produkcję Jadu Wodnego. Nic więc dziwnego, że głowa zwierzęcia podczas rozwoju rozrasta się do imponujących rozmiarów.
Duże, nie widzące w świetle dnia oczy umieszczone są tuż nad miejscem, w którym macki Grimmaldini przechodzą w jej głowę. Umiejscowienie boczne pozwala zwierzęciu na widzenie w koło głowy (dwa martwe punkty to tuż przed "czołem" stworzenia i tuż za "potylicą".)
Zamiast standardowego otworu gębowego, zwierzę posiada podwójną broń w postaci twardego, chitynowego dzioba, który ma za zadanie wyrywać fragmenty ciała ofiary, a tuż za nim, w głębi przełyku, znajdą się po dwa rzędy ostrych zębów mielące pochłaniany pokarm na krwawą miazgę.
Ramiona Grimmaldini wyposażone zostały w ostre, chitynowe haczyki, dzięki którym może po pierwsze przemieszczać się po skalnym podłożu, po drugie chwytać swe ofiary. Na końcu każdego ramienia znajduje się jeden, długi pazur, który funkcjonuje w tym wypadku jak kieł jadowy u węży.

2. Występowanie i zwyczaje:
Bestia odkryta i opisana przez Ashettę Ranruin należy do drapieżników, chociaż nie wzgardzi również padliną opadłą na morskie dno. Zwierzę zamieszkuje morskie głębiny, do niedawna wybierając jedynie okolice Romen-Doru. Jednakże coś musiało spowodować rozrośnięcie się populacji Grimmaldini, gdyż raz na jakiś czas, na coraz bardziej oddalonych od Romen-Doru plażach znaleźć można wyrzucone truchła.
Podczas łowów mimo swych niebotycznych gabarytów jest w stanie poruszać się zwinnie i szybko, sięgając swymi ramionami nieomylnie i celnie w stronę ofiary. Zaciskając odnóża na ciele schwytanego stworzenia wbija w nie drobne haczyki, które uniemożliwiają wyrwanie się ze śmiertelnych objęć. Unieruchomioną ofiarę nakłuwa pazurami jadowymi, wprowadzając do żył śmiercionośny jad. Odczekawszy moment, aż schwytane stworzenie umrze, rozpoczyna rozrywanie ciała ostrym, twardym dziobem.
Ośmiornice Grimmaldini dwa razy do roku odbywają tarło.
Jest to pokaz na tyle piękny, co niebezpieczny. Pomiędzy wijącymi się w miłosnym tańcu mackami, ocierającymi się o siebie głowami, w wodzie mieszają się skrzek, z uwalnianym podczas aktu zapłodnienia Jadem Wodnym. Tarło tego gatunku trwać może od tygodnia, do dwóch, dlatego też natura "pomyślała" o swych dzieciach i, by nie umarły z głodu podczas miłosnych tańców, spowodowała mechanizm, którego efektem jest wypuszczanie do wody Jadu. Znajdujące się w okolicy stworzenia inne, niż Wodnice, zdychając w katuszach stanowią przekąskę dla podwodnych kochanków.
Grimmaldini dobierają się w pary na całe życie, jednocześnie tworząc stada od 8 do 16 osobników, gdzie nie dominuje żadna z płci. Żyją około 40-60 lat, przez co obserwacja całego toku ich istnienia może okazać się kłopotliwa.

Legendy:
Według prostego ludu Romen-doru, Grimmaldini są potomkami Wielkiej Wodnej, mitycznego, najprawdopodobniej nieistniejącego w rzeczywistości stworzenia, którego wygląd nie różnił się od Grimmaldini niczym, poza rozmiarami. Pramatka miała łamać statki w drobne drzazgi swymi ramionami, oraz polując przy klifach, sięgać po karawany kierujące się nadmorskimi traktami. I co prawda Grimmaldini jest stworzeniem agresywnym, możliwe jest, że podczas bronienia ławicy, lub podczas polowania zaatakuje powierzchnię łodzi, czy statku, jednakże są to zdarzenia sporadyczne przez wzgląd na głębokość, na jakich upodobała sobie życie.
Ponoć, co również jest legendą romendorską, raz na sto lat jedna, wybrana przez bogów samica, zamiast skrzeku, składa perłowe, olbrzymie jajo. Według opowieści ten, kto stoczy z nią bój i odbierze jajo matce, ma zostać bohaterem z wieczną łaską u bogów.

Autor: Ashetta Ranruin Grimmaldini

Wróć do strony głównej