Krwiopijca

Przeglądano 814 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica 7
Gatunek: Krwiopijca
Rycina



1. Opis wyglądu:
Długość, tych budzących obrzydzenie stworów, rzadko przekracza metr. Ich ciało składa się z licznych pierścieni wykorzystywanych do poruszania się zarówno w wodzie jak i na lądzie. Średnica największego segmentu nie przekracza dwudziestu (u najedzonego osobnika czterdziestu) centymetrów, a waga może dochodzić do dziesięciu kilo. Cały stwór, z góry i z boków, pokryty jest czarnym, połyskliwym oraz dość wytrzymałym pancerzem. Pysk stwora pozbawiony jest widocznych gołym okiem narządów wzroku, słuchu, bądź węchu, tak więc nie wiadomo jak odnajduje swe ofiary. Jedynym widocznym, można nawet rzec, nachalnie rzucającym się w oczy, narządem jest ogromna, owalna paszcza. Wnętrze jej otoczone jest trzema rzędami ostrych, haczykowatych, służących do przebicia skóry ofiary, zębów. W przypadku ich częściowej lub całkowitej utraty (np. w wyniku walki) odrastają one w przeciągu kilku dni. Z otworu gębowego stworzenia wypływa ślina, rozrzedza ona krew ofiary zapobiegając krzepnięciu. Posiada także silne własności przeciwbólowe, a w dużych ilościach lekko oszałamiające. Najłatwiejszym sposobem zranienia potwora jest atak na odkryte podbrzusze, jednakże uzdolniony szermierz z łatwością rozpłata go w miejscu złączenia dwóch segmentów. Co więcej, krótsze osobniki można po prostu nabić na broń, zadając pchnięcie w otwarty otwór gębowy.

2. Występowanie i zwyczaje:
Stwór występuje wyłącznie na podmokłych, bagnistych terenach, czasem w zamulonych jeziorkach, czy stawach. Poluje nocą, sposobem mi nie znanym wyczuwa swą ofiarę (są to zwykle niewielkie lub średniej wielkości zwierzęta lądowe lub większe stworzenia wodne) i podpływa bądź podpełza do niej. Następnie, dzięki pomocy swych haczykowatych zębów, przywiera mocno do ofiary pożywiając się jej krwią. Zwierzę często nawet nie zdaje sobie sprawy co właśnie zaszło. Dzieje się tak z powodu śliny stwora, która działa przeciwbólowo i oszałamiająco. Potwór potrafi wyssać ofierze nawet do 7 - 8 litrów krwi (oczywiście jeżeli cel jest na tyle duży, by taką ilością dysponować), co zwykle kończy się jej śmiercią. Zbadaliśmy, że może wyssać nawet litr krwi na godzinę! Najedzony porzuca swą ofiarę i zaszywa się w bezpiecznym miejscu zapadając w letarg i trawiąc. Stwór trawi niezmiernie wolno, ok. litr krwi miesięcznie, dzięki czemu w optymalnych warunkach (jedna bardzo duża ofiara, bądź kilka mniejszych) jest w stanie nie jeść 7-8 miesięcy. Pogrążony w letargu stwór może przetrwać nawet na dnie całkowicie zamarzniętego bajora.
Opiszę teraz sposób rozmnażania istoty. W przedostatnim segmencie ciała stworzenia, przez całe jego życie rozwija się od trzech do siedmiu (w zależności od rozmiaru rodzica) zawsze uśpionych larw. Uaktywniają się one dopiero po śmierci stworzenia, wydostają się na zewnątrz, już w pełni ukształtowane i rozpełzają w poszukiwaniu odpowiedniego do życia i łowów miejsca. Dzięki badaniom odkryliśmy, że do procesu powstania owych larw nie jest potrzebna druga istota z tego gatunku.
Stworzenia te nie są zbyt groźne dla istot rozumnych. Jedynym powodem, dla którego istota ta może zaatakować, jest bezpośrednie zagrożenie życia, zdarza się to gdy np. nieuważny podróżnik wlezie na ukrytego potwora. Zdarzają się co prawda zgony wywołane przez polującego krwiopijcę. Zwykle niedoświadczony podróżnik zasypia na ziemi w pobliżu miejsca żerowania stwora, a ten wykorzystuje okazję i pożywia się nieszczęsnym poszukiwaczem przygód. Powiedzmy sobie szczerze, przypadki te wynikają głównie z głupoty i braku wiedzy o świecie niedoszłego bohatera.
Jeśli musisz mierzyć się z owym stworem na lądzie, nie lękaj się. Jest on dość łatwy do zabicia, przez co często stanowi cel treningowych wypraw początkujących łowców przygód. Nieco gorzej ma się sprawa, gdy do walki dojdzie w wodzie. Stwór pływa doskonale, dzięki czemu prawdopodobnie uda mu się przyssać do odsłoniętego miejsca na twym ciele. Jednakże staje się on wtedy tak zaaferowany pożywianiem się, że w miarę łatwo jest go zabić.
Długo poszukiwaliśmy źródeł pochodzenia potwora, jednakże nadal nie mamy pewności co do jego początków. Z zebranych materiałów wynika, że mógł on powstać w wyniku eksperymentów magicznych przeprowadzanych, przez dłuższy okres czasu, na zwykłych pijawkach.

Autor: Nereus

Wróć do strony głównej