Mumbak

Przeglądano 744 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica 5
Gatunek: Mumbak
Rycina



1. Opis wyglądu:
To groźnie wyglądające stworzenie jest w istocie spokojnym roślinożercą. Przedstawiciele tego gatunku wyglądają jak połączenie gada i dzika. Ich ciała zamiast sierści pokrywa zrogowaciały naskórek, w niektórych miejscach cieńszy, w innych grubszy, przybierający różne odcienie brązu. Zwierz może osiągać do 70 cm w kłębie, ponad metr długości, a jego waga często dochodzi do 150 kg. Główną bronią stwora są występujące zarówno u samic jak i samców, dwie pary ciężkich i wytrzymałych rogów osiągających długość nawet 30 cm (u samic zwykle ok. 10 cm krótsze). Dodatkowo na jego wargach, oraz karku wyrastają często niewielkie, ostre różki. Skóra potwora wydziela bardzo nieprzyjemny zapach, przyciągający liczne, żerujące nań owady. Z tego powodu mumbaki żyją w symbiozie z gatunkiem pozbawionych węchu ptaków, żywiących się zarówno ich złuszczającym się naskórkiem, jak i owadami.

2. Występowanie i zwyczaje:
Stworzenia te powstały w wyniku magicznego eksperymentu, mającego na celu uzyskanie samowystarczalnych, mogących przeżyć bez opieki w nieprzyjaznym środowisku Fallathanu istot, będących jednocześnie źródłem smacznego i pożywnego mięsa. Jak wiemy, eksperyment został uwieńczony sukcesem, dzięki czemu dania z mumbaka są częstym i oczekiwanym gościem w wielu, nawet biednych gospodarstwach. Pierwszym pytaniem kogoś, kto nigdy nie słyszał o owych stworach, będzie zapewne: Jak udaje im się przeżyć w groźnych, pełnych potworów puszczach i lasach? Odpowiedź jest prosta, ich skóra wydziela nieprzyjemny zapach, który odstrasza większość kierujących się instynktem stworzeń, przyciągając jednocześnie najróżniejsze owady. Czy wobec tego tak śmierdzące zwierzę może być smaczne? Tu właśnie na pomoc przychodzi gruba, mająca swój pierwowzór w gadziej, magicznie zmodyfikowana skóra. Zapobiega ona przesiąknięciu mięśni nieprzyjemnym zapachem, a po ściągnięciu może służyć jako umieszczany poza granicami wiosek odstraszacz potworów. Poza mięsem, z mumbaków pozyskujemy także ich rogi, których wytrzymałość jest wystarczająca by wytwarzać z nich igły, dratwy, gwoździe, haczyki na ryby, czy nawet nożyki.
Stworzenia te żyją w liczących od 20 do nawet 40 osobników stadach. Zamieszkują bory, lasy, a nawet zagajniki, dzięki swej wytrzymałości i odporności na głód są w stanie przeżyć nawet wyjątkowo ostre zimy, a ich zapach sprawia, że praktycznie nie mają wrogów. Ich pożywieniem bywa trawa, mchy, zioła, kwiaty, liście, owoce oraz kora drzew i krzewów. Prowadzą raczej osiadły tryb życia, przy czym nie są ani szybkie ani zręczne, prawdopodobnie jest to wynikiem kolejnych modyfikacji mających uprościć polowanie na nie. Mumbaki nie łączą się w stałe pary, a samce nie walczą zbyt mocno o samice. W przypadku, gdy w czasie godów jest więcej niż jeden chętny do zapłodnienia danej samicy, odbywa się prosty pojedynek. Dwa osobniki próbują przepchnąć się wzajemnie, wygrywa silniejszy i on bądź to uzyskuje dostęp do samicy, bądź staje przeciw kolejnemu chętnemu. Jednakże stado zwykle składa się z podobnej ilości osobników obu płci, co sprawia, że podobne walki są rzadkością. Po zapłodnieniu, ciąża trwa trzy, cztery miesiące, a w każdym miocie przychodzi na świat od dwóch do czterech mumbaczków. Warto zauważyć, że jeśli stado jest dość duże, samice rzadziej mają ruję (nawet raz w roku, a niektóre w ogóle).
Samice nie posiadają gruczołów mlecznych, a młode są od razu gotowe do samodzielnego życia, wśród owych stworzeń nie występują żadne więzi społeczne, poza luźną przynależnością do stada (które często rozpada się na części ruszające w inne strony).
Wiodące beztroski i spokojny żywot mumbaki, nie są płochliwe i łatwo dają się podchodzić łowcom. Jedyną niedogodnością związaną z polowaniem na nie jest zapach, często wywołujący torsje u bardziej delikatnych myśliwych. Jest on także przyczyną rzadkiego udomawiania tych stworzeń. Jednakże jest jeden sposób, by bestie te stały się agresywne, wystarczy by zjadły jagody jałowca. Wywołują one u nich swoisty szał, atakują wtedy siebie nawzajem i wszystko co się rusza. Wyłącznie wtedy potwór ten może zagrozić istocie rozumnej. Na szczęście stan ten trwa u nich krótko (ok. godziny), po czym wracają do siebie. Szalejący mumbak rozpędza się i taranuje cel, jednakże nie potrafi zbyt szybko biegać, ani robić nagłych zwrotów, dzięki czemu naprawdę trudno jest z nim przegrać. Dlatego właśnie pochwycone i nakarmione jałowcowymi jagodami potwory wykorzystuje się często jako pierwszych przeciwników dla początkujących wojów. Bestie przegrywają nawet z 13-14 letnimi ludzkimi dziećmi. W wielu miejscach odbywają się rytuały, podczas których chcący uchodzić za dorosłego młodzian (czasem nawet niewiasta) walczy z szalejącym mumbakiem. Nieznane są nam przypadki, by poniósł porażkę.

Autor: Nereus

Wróć do strony głównej