Ogar z Urr

Przeglądano 836 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie
Stronica 66
Gatunek: Ogar z Urr
Rycina



1. Opis wyglądu:
Ogary prawdopodobnie stworzone zostały przez grupkę żądnych krwi i władzy czarnoksiężników pewnego kultu, którzy potrzebowali strażnika, czegoś, co skutecznie odstraszy gwardzistów oraz wszelkich poszukiwaczy przygód przed ich „działalnością”. Po wielomiesięcznych próbach transmutacyjnych, w końcu i to całkiem przypadkowo stworzyli bestię o masywnym, ciężkim cielsku, którego układ kostny (grube kości) jak i masa mięśniowa sprawiają, że bestia ta zwinna jest i szybka, mimo swoich gabarytów. Wzrost potwora szacuje się na około od 1,8 m do nawet 2,5 metra (niezależnie od płci), a waga warunkowana jest dostępem do pożywienia (w roli pokarmu występowały często ofiary kultu, w tym mięso ludzkie, elfie) od 500 kilogramów do nawet tony. Prawdziwa maszyna do zabijania. Anatomicznie podobna do psa czy wilka. Ogar pokryty jest krótkim, gładkim futrem, w dotyku przypominającym aksamit, spod którego wyczuwalne są mięśnie i ścięgna. Posiada też krótki ogon, który ułatwia mu poruszanie się na czterech wielgachnych łapach, zakończonych ostrymi (nawet o szerokości 4 cm i długości 8 centymetrów) szponami. Od zwyczajnego „Burka” różnią go charakterystyczne dwie głowy, umieszczone na równie umięśnionej, co jego ciało, szyi. Asortyment zębów, zarówno w przypadku samic, jak i samców jest bardzo podobny. Zęby zlokalizowane z tyłu są mniejsze i grubsze, natomiast z przodu wykształciła się para długich kłów, zarówno na dole jak i u góry szczęki. Szacuję się, że siła, z jaką ogar potrafi zamknąć swoją paszczę może skruszyć ciało orka za pierwszym podejściem. Są to tylko spekulacje, bo - jak wiadomo - ciężko w dzisiejszych czasach o ochotników, którzy sprawdziliby teorię (oczywiście w celach szczytnych, bo naukowych!) na „własnej skórze”. Ponadto „psinki” te posiadają doskonały węch, który szczególnie uczulony jest na zapach krwi. Słuch też niezgorszy mają, konkurujący z elfami. Wzrok może być wadą lub zaletą, zależnie od środowiska, w jakim przebywają. Są praktycznie ślepe, jako, że od urodzenia przetrzymywane były w ciemnicach. Promienie słoneczne bestie oślepiają, natomiast w ciemnościach ich wzrok można porównać do infrawizji.

2. Występowanie i zwyczaje:
Ogary narodziły się w ciemnych korytarzach opuszczonych katakumb i do teraz takie miejsca jak opuszczone ruiny zamków i cytadeli, podziemia, stanowią ich naturalne środowisko. Owszem, były przypadki grasowania tych potworów w ciemnych, gęstych lasach, jednak takie wyjątki stanowią marny odsetek, normalnych zachowań, które potwierdzają regułę. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że obecnie przetrwało tych bestii raptem kilka sztuk i występują tylko w okolicach Urrthorror, czyli miejsca, gdzie się narodziły. Taktykę polowania opanowały do perfekcji, mimo że polują zazwyczaj pojedynczo, z racji ich liczebności. Potrafią się skradać i czaić na odpowiedni moment do ataku, a gdy ten już nastąpi, robią wszystko płynnie i zdecydowanie. Na krótkim odcinku terenu potrafią bardzo szybko przyspieszyć, a prędkość, jaką rozwijają jest imponująca. Mankamentem ich jest hamowanie, gdy już się rozpędzą, bardzo ciężko przychodzi zatrzymywanie ich potężnej masy, na zakrętach również zwalniają, co stanowi dla ofiary szansę na ucieczkę. Żywią się mięsem, szczególnym ich przysmakiem jest mięso ludzkie lub elfie, nie pogardzą też zwierzętami, ale tylko w przypadku, gdy trudna sytuacja ich do tego zmusi. Wygłodniały osobnik zadowoli się najbliższym i najłatwiejszym do zdobycia pożywieniem. Odruchy ogarów można porównać do tych psich i wilczych. Dbają o swoją sierść, ostrzą pazury, często zachowują się jak szczenięta. Lubią zabawę, przykładowo podrzucanie truchła i szarpanie. Psychika jest ich słabą sferą, widocznie już z założeń czarnoksiężników miały być podatne na wpływ magii, głównie tej z dziedziny umysłu. Odpowiednio silne zaklęcie potrafi uspokoić a nawet zmusić bestię do uległości. Co ciekawe zauważono też pozytywny wpływ muzyki (gry na instrumencie lub szczególnie pięknego tembru głosu) na ogary. Łagodne, spokojne brzmienia potrafią uśpić dorosłego osobnika. Specjalna wieloletnia tresura może sprawić, iż ogar będzie wykonywał polecenia swojego pana. Mało, kto dysponuje taką siłą mentalną jak i odpowiednią wiedzą, by móc pochwalić się chowańcem w postaci ogara. Co więcej, bestie te są z natury nieprzewidywalne, co dodatkowe utrudnia tresurę. Na chwilę obecną ogary żyją samotnie, a magów, którzy przecenili swoje umiejętności, można znaleźć w żołądkach, ewentualnie w strawionych ekskrementach.

Autor: Dale Athalan

Wróć do strony głównej