Gargulec

Przeglądano 1171 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica: 76
Gatunek: Gargulec
Grupa: III Magiczna Bestia
Rycina


1. Opis wyglądu:
Gildia Magów potrzebowała idealnych strażników. Na drodze licznych, nierzadko drastycznych eksperymentów, powstała udręczona istota stanowiąca połączenie ciała z kamieniem. Jest to ponad dwumetrowa skrzydlata bestia pokryta szarą, chropowatą skórą przypominającą strukturą i trwałością kamień. Jej powierzchnia nie jest gładka, pokrywają ją liczne kolce, zgrubienia, rogi i inne zniekształcenia. Niewielu jednak poza ich twórcami zdołało podejść do gargulca na tyle blisko, by to potwierdzić. Spoglądając w czarne oczy tej bestii dostrzec można niepokojący błysk inteligencji i strach. Są to jednak hybrydy wielu istot, poddane rytuałowi zmieniającymi ich ciało w kamień.
Jedynie posturą przypominać mogą stworzenia humanoidalne. Posiadają dwie pary chwytnych kończyn, skrzydła na grzbiecie oraz długi ogon. Poruszać się więc mogą zarówno na czterech lub dwóch łapach, skrzydeł używając jedynie do spowalniania upadku z wysokości. Ich kości są zaskakująco trudne do złamania i przecięcia. Szpony i zęby natomiast stanowią ciągle zachowujące ostrość, bezpośrednie zakończenia kości. W rzadkich wypadkach osiągają poziom intelektualny dwuletniego dziecka, te wyjątki wynikać mogą jednak z doboru istot, z których tworzone są gargulce.
Potrafią zamierać w bezruchu na długie tygodnie, więc najczęściej zostają dostrzeżone, gdy już jest za późno. Z uwagi na swoją toporną budowę poruszają się powoli i zaczynają działać dopiero w krytycznych sytuacjach, takich jak wkroczenie niepowołanej osoby na strzeżony przez nie teren.
Istnieją, choć rzadko, przypadki tworzenia gargulców wielkości kilkudziesięciu centymetrów. Z uwagi na gabaryty są zręczniejsze od swych dużych krewnych i bywają traktowane jako rozrywka lub prezentacja umiejętności ich właściciela. Mają delikatniejszą budowę i są znacznie smuklejsze.

2. Występowanie i zwyczaje:
Gargulce są istotami nieprzewidywalnymi, jednak raz podporządkowane nigdy nie zaatakują swego pana. Zniewolenie gargulca to długotrwały i okrutny proces zmuszający tę istotę do posłuszeństwa poprzez strach. Nie posiadają pragnień ani wolnej woli. Wypełniać będą raz powierzone zadanie ze ślepym uporem, nierzadko nie uznając jakichkolwiek wyjątków od reguły. Tylko i wyłącznie czarnoksiężnikom zawdzięczają swoje istnienie i rzadko opuszczają miejsce, którego polecono im strzec. Czasami jednak zdarza się, że występują na wolności, co wiąże się najczęściej ze śmiercią pana, lub ucieczką. Atakują wówczas każde żywe stworzenie na swojej drodze, gorączkowo poszukując źródeł magii. W takich przypadkach magowie wyruszają na poszukiwane zbiegłego gargulca, by go zniszczyć nim trafi w niepowołane ręce. Oczywiście istnieje możliwość podporządkowania sobie gargulca, który raz posmakował wolności. Osiągnąć to można jednak z niemałą trudnością, gdyż taka bestia zaciekle będzie walczyć o swoją wolność, a i później będzie stawiała opór. Brak informacji na temat ich możliwości rozrodczych. Magowie jednak stanowczo zaprzeczają takowym pogłoskom.
Istoty te najczęściej występują w Asylium, na terenach nasyconych czarną magią, strzegąc siedzib najpotężniejszych z magów. Jako istoty, których ciała są mieszaniną skalno-organiczną zawdzięczają swoje życie mocy. Z dala od miejsc i źródeł mocy ich ciała ulegać mogą deformacjom i słabnąć. Skutkuje to również większym głodem oraz agresją, gdyż ich ciała usiłują zniwelować negatywny wpływ braku mocy.
Ciekawy jest sposób ataku tych stworzeń. Przez długi okres czasu trwają w bezruchu, przypominając bardziej kawałki skał lub zapomniane posągi. Gargulce wtapiają się w otoczenie do ostatniej chwili, po czym szarżują szybko i gwałtownie. Zaskakująca wydaje się zwrotność tych bestii w czasie ataku. Powód tego jest jednak prosty, długi ruch jest dla nich bolesny i starają się skrócić walkę do minimum, po czym powrócić na swoje miejsce.
Gargulec może zaatakować bez wyraźnego rozkazu każde stworzenie, które uzna za zagrożenie, niezależnie od różnicy sił. Jest to tym bardziej prawdopodobne, gdy jego pan nie zadba, by stwór był syty. Często, by sprowokować te kamienne bestie do ataku, wystarczy samo wkroczenie na strzeżony przez nie teren, dlatego często magowie spodziewający się gości, wolą przypilnować, by nie stała im się krzywda. Te nagłe ataki nie są jedynym problemem, z którym borykać się muszą właściciele tych istot. Gdy tylko w czasie szarży poczują krew trudno je powstrzymać, nierzadko bezpośredni rozkaz nie wystarcza i muszą być fizycznie unieruchomione, by zaprzestały ataku.
Gdy pan gargulca umrze lub zapomni o nim, a na terenie strzeżonym przez tę istotę nie znajdzie się żadne źródło pokarmu, stworzenie to zapada w letarg. W tym stanie egzystuje bez możliwości poruszenia się, jeszcze bardziej upodabniając się do zwykłego posągu. Mag, który zdecyduje się na ożywienie znalezionego gargulca, wystawia się na niemałe niebezpieczeństwo. Niezależnie od okresu, który gargulec spędził w stanie półsnu najpewniej będzie zamierzał w dalszym ciągu wypełniać swoje zadanie. I uzna swego dobroczyńcę za wroga.
Kolejnym problemem jest to, że gargulec po takim okresie czasu będzie wygłodzony i zaatakuje każde stworzenie które uzna za źródło pokarmu.Czasami pojawiają się gargulce niewielkie, błędnie uważane, przez niektórych za młode. Warto o nich wspomnieć, choć pojawiają się marginalnie jako kaprys swych twórców. Są znacznie żywsze od swych wielkich kuzynów, by nie rzec psotne. Zgrabniejsze ciała sprawiają, że są zręczniejsze i szybsze, lecz w dalszym ciągu hałaśliwe. Z uwagi na inne proporcje chętniej również korzystają ze swych skrzydeł. W przeciwieństwie do wielkich gargulców ich ciałka są dosyć kruche. Pełnią funkcję głównie rozrywkową, lecz często wykonują proste polecenia swoich panów.

Autor: Frenezja

Wróć do strony głównej