Krysztalon

Przeglądano 1020 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie
Stronica 83
Gatunek: Krysztalion
Rycina


1. Opis wyglądu:
Nikt tak dokładnie nie zbadał jak zbudowany jest ten dziwny stwór, choć większość snuje przypuszczenia, że ich pojawienie się na ziemiach Fallathanu to zasługa Nacjan. Wysoki na trzy metry, solidnej konstrukcji, przypomina golema. Sprawne oko dostrzeże, że głowa to jakby kula, na której widnieje kontur siedzącego, zakapturzonego maga, nazywana przez wielu ujeżdżaczem. Cała konstrukcja jest jakby odlana w jeden wielki monolit, choć to tylko pozory. Przypuszcza się, że całość pancerza zbudowana jest z kryształów i żelaza, połączona drobinkami tych minerałów. Wszystko spójnie utrzymuje energia magiczna, która bije od monstrum na odległość. Nawet mało doświadczony mag jest w stanie wyczuć obecność krysztalona. Olbrzym posiada dwie pary silnie zbudowanych rąk, uzbrojonych w ostre, metrowe ostrza. Masywne kopyta służą do tratowania wszystkiego, co stanie na jego drodze. Tą dziwną głowę otaczają cztery ostre wypusty, chroniące najbardziej zagrożoną część monstrum.

2. Występowanie i zwyczaje:
Krysztalon nie posiada miejsca, gdzie siedziałby dłużej niż kilka dni. Nie ma potrzeby odżywiania się czy picia, nie oddycha i nie wydala. Dzięki magicznej strukturze drobinek kryształu i żelaza jest niemal nie do pokonania, chyba że padnie z braku magicznej energii. Dlatego też przemierza najdalsze zakątki Fallathamu w celu przejęcia wszystkiego co magiczne. Artefakty, magiczna broń, runy, zwoje, wszystko pada jego łupem, stając się bezwartościowym żelastwem i kawałkiem papieru. Podobnie jak golemy nie czuje zmęczenia, bólu, choć słabnie, gdy zabraknie mu "magicznego pokarmu". Najprawdopodobniej monstrum to ulepszony golem, który powstał w wyniku wiekowych wojen Nacji z magami na terenach poza ziemiami Fallathanem. Pewne jest jedno, że narodził się na tym sferrum. Nacjanie to bardzo zaawansowana technologicznie rasa, której celem są wyłącznie podboje, tworzenie i modyfikacja nowych, nigdzie dotąd niespotykanych broni. Z czasem monstra usamodzielniły się, wybierając drogę przeszukiwaczy. Pytanie jak dostały się tutaj jest wielką niewiadomą. Polują na każdego, kto ma choć odrobinę energii magicznej, zburzą wszystko, bezlitośni, niczym maszyny.Jako że żywią się magią w każdej jej formie, potrafią wchłonąć magiczne zaklęcia w głąb swej krystalicznej struktury, dezintegrując czar, jeśli skierowany był na niego. Jeśli krysztalon w momencie magicznego ataku był maksymalnie nasycony magią, jest niewielka szansa, że eksploduje, przesilając i przegrzewając skomplikowany układ drobinek konstrukcji. Czy dzień, czy noc, krysztalony posuwają się wolno do przodu, skazane na wieczną wędrówkę. Nikt nie wie, ile żyje tych monstrum, choć Ci, którym dane było je spotkać, drżeli ze strachu opowiadając o nich.

Autor: Dragonias

Wróć do strony głównej