Wolnoziemiec

Przeglądano 845 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica  74
Gatunek: Wolnoziemiec
Grupa: IV
Rycina


1. Opis wygądu:
Wolnoziemcy to dawni mieszkańcy Wolnych Ziem, którzy zostali zaatakowani przez niewidzialnego pasożyta. Pozbawił on ich władzy nad własnym ciałem. Obcy najeźdźca przybył z innego wymiaru, gdy po wybuchu kopalni w Irr wytworzyły się naturalne wrota. Siarczane opary okazały się być znakomitym środkiem transportu i katalizatorem dla choroby. Z powodu wciąż unoszących się wszędzie oparów, skóra stała się blado żółta i obwisła na kościach, oczy zakryło bielmo odbierając im rozumne spojrzenie, brzuchy wydęło od pasożytów i kanibalistycznej diety. Usta wypełniły rzędy dodatkowych siekaczy, które nie znajdując miejsca przebijają wargi i policzki sprawiając, że Wolnoziemcy wciąż krwawią. Ich palce zamieniły się w istne ostrza z kości. Zastępując paznokcie dały im świetne narzędzie do rozszarpywania swych ofiar. Na koniec trzeba przypomnieć, iż pasożyt, żerując na ich mózgu, pozbawił ich władzy nad fizyczną powłoką, a tym samym odebrał zdolność do racjonalnego myślenia, decydowania o ruchach ciała i powrotu do dawnej postaci.

2. Występowanie i zwyczaje:
Jedynym miejscem, gdzie można spotkać Wolnoziemców, są tereny dawnego państwa Wolnych Ziem. Tam też w siarczanych oparach "żyją" i żerują. Ruiny miasta Irr są centrum i gniazdem Innych - jak nazywa ich miejscowa ludność, żółte opary właśnie tam znajdują ujście na powierzchnię i rozpływają się niczym mleko po okolicy, sięgając do połowy Martwego Lasu i niebezpiecznie blisko Opuszczonej Kopalni. Wolnoziemcy pozbawieni siarkowych oparów (a wiec i katalizatora dla pasożyta) umierają, dlatego nigdy nie wychodzą poza ich obszar skondensowanego występowania. Tylko w skrajnych przypadkach przekraczają bezpieczną linię martwych drzew, co kończy się szybką śmiercią. Ich pożywieniem jest każda istota żyjąca, która niefortunnie znajdzie się w ich środowisku. Inni nie mają cech stadnych i tylko ograniczone terytorium sprawia, że można ich spotkać w liczniejszych grupach. Polują samotnie, często jednak wchodząc sobie w paradę, co kończy się ucieczką ofiary i rozszarpaniem rywala. Wolnoziemcy poruszają się bardzo wolno, ale za to bezszelestnie. Ich ręce są silne i zwinne w porównaniu do reszty ciała, a oczy wydają się widzieć w gęstych oparach, co znacznie ułatwia im polowanie i rekompensuje ślamazarność w poruszaniu. Najciekawszą i jednocześnie przerażającą cechą Wolnoziemców jest nagłe rozerwanie ciała i uwolnienie zgromadzonego oparu, zaraz po tym jak zwycięzca rozetnie lub rozerwie bladą skórę. Wydobywające się z ich zwłok opary powodują natychmiastowo krwawy kaszel i niemożność złapania oddechu (płuca się zapadają), po kilkudziesięciu sekundach męczarni nadchodzi sen, w którym to organizm zamiera, a pasożyt ma czas na ogarnięcie mózgu ofiary. Po kilku minutach "zwycięzca" staje się Innym, Wolnoziemcem.

3. Specjalne zdolności:
Kościane szpony - Wolnoziemiec ma długie na ok 20 cm kościane szpony, które potrafią rozerwać nawet wzmacnianą skórę.
Wybuchowe ciało - Wolnoziemiec, który rozerwie lub rozetnie swą obwisłą skórę ulega nagłemu rozerwaniu, rozsiewając po okolicy zakażone ciało i kłęby trujących oparów.
Siarczany katalizator - Obcy pasożyt żerujący na mózgu ofiary przenosi się tylko przez siarczane opary i tylko dzięki nim żyje, pozbawiony ich dopływu umiera, a wraz z nim ofiara.


Dopasowanie do schematu: Gotrek

Wróć do strony głównej